Wiedza finansowa Twojego dziecka - jak i czego uczyć swoich dzieci na temat pieniędzy?

Dodano 5.1.2018

Wszyscy potrzebujemy pieniędzy, które dostajemy za wykonaną pracę. Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z truizmem. Zdecydowana większość ludzi podziela to założenie. Czasem jednak pojawia się pogląd, który głosi, żeby zbyt bardzo nie przejmować się pieniędzmi, gdyż nie są najważniejsze. Sporo ludzi uważa że duża ilość pieniędzy nami zawładnie - zrobi z nas materialistów, ludzi mało moralnych, którym woda sodowa uderzyła do głowy. Warto się trochę pomyśleć o temacie pieniędzy w kontekście tego po co są Ci potrzebne i z czym się kojarzą. Zwłaszcza jeżeli posiadasz rodzinę, to Twoje myślenie w tym kierunku ma sporo znaczenie. Razem z przemyśleniami swojego partnera tworzysz schemat rodzinny, w którym dorastają Twoje pociechy. Jak sądzisz, czy Twoje dziecko ma już wystarczającą wiedzę na temat pieniędzy? Jeśli nie, to może nadszedł najwyższy czas, aby w końcu je porządnie uświadomić w tym zakresie? Dzieci stale nas obserwują i wyciągają własne wnioski. Nie zawsze te odpowiednie. Co pomyśli sobie dziecko, gdy po usłyszy jak któreś z rodziców mówi: „Potrzebuję więcej kasy”, a następnie zobaczy jak mama lub tata podchodzi do bankomatu i wyciąga z niego pieniądze? Że aby je mieć, to wystarczy udać się do pobliskiego bankomatu i “wyciągnąć je ze ściany”? Musisz zatem najpierw objaśnić dziecku, że najpierw wykonuje się pracę, jakąś usługę, a potem dopiero dostaje się za to zapłatę czyli wynagrodzenie. Bez Twoich uwag Twoje dziecko, gdy tylko dorośnie może pomyśleć że zdobycie pieniędzy jest jednoznaczne z wielkim wysiłkiem lub przyswoi sobie jakieś szkodliwe lub wypaczone przekonania na ten temat. A chyba wszystkim nam zależy, aby nasze dzieci weszły w okresie dorosłości były obfite w wiedzę.

 

Twoje dziecko ma zachcianki i potrzeby, ale czy jest cierpliwe?

Jedno mamy ustalone – pieniądze są potrzebne na pokrycie podstawowych kosztów życia. Ale czym byłoby życie, gdybyśmy mieli na głowie tylko obowiązkowe zapłaty. Bez przyjemności i zachcianki są nam bardzo potrzebne, bez nich życie byłoby smutne i nudne - może nawet nie do zniesienia. Zachowajmy jednak równowagę i wydawajmy pieniądze z umiarem. Jeśli wydamy za dużo na zachcianki, to nie zostanie pieniędzy na rzeczy ważne i ważniejsze. I to warto pokazać dziecku. Zachcianki, choć miłe i przyjemne, nie są jednak niezbędne. Na pierwszym miejscu zawsze będą stały potrzeby. To może być naprawdę bardzo trudna lekcja dla przedszkolaka. Rodzice dobrze wiedzą jak trudno jest wytłumaczyć własnemu Dziecku, że ta zabawka jest za droga, że teraz jej nie dostanie, bo to dla starszych dzieci, za drogie itp. Jaka jest wtedy reakcja dziecka? Płacz, tupot nóg i zgrzytanie zębów... Warto zatem praktykować samokontrolę, która okazuje się mieć bardzo duże znaczenie w naszym życiu nie tylko w kwestii zarządzania finansami, ale także w utrzymaniu pozytywnych relacji z innymi. Nie martw się jednak, jeśli Twój pięciolatek nie zna jeszcze znaczenia w słowa „cierpliwość” i „czekanie”. Tego da się na szczęście nauczyć.

 

Dokonuj wyborów, gdy wydajesz oraz porównuj ceny, zanim kupisz

Jeśli wydamy więcej pieniędzy niż pozwala na to domowy budżet, to ich po prostu może zabraknąć. Co robić w przypadku ich braku np. na jedzenie? Czy koniecznością jest zaciągnięcie kredytu lub pożyczki? Ale wtedy trzeba będzie zapłacić za to, że się korzysta z nie swoich pieniędzy, tylko obcych. A jeśli zorientujemy się, że z miesiąca na miesiąc brakuje nam coraz więcej? Co robić wtedy? Po takim zabiegu jedyne co nas czeka to niekończąca się spirala długów, która prędzej czy później wpędzi nas w poważne kłopoty finansowe. Dlatego tak ważne jest uświadomienie sobie samemu i własnemu dziecko, jakie znaczenie mają wybory finansowe. Bo Mądrość finansowa polega nie na tym, kto ile pieniędzy posiada, ale jak nimi dysponuje. Dlatego daj dziecku 3 słoiki – jeden słoik na pomoc dla innych, drugi  na oszczędności, trzeci na zachcianki. Między nie będzie teraz  rozdzielać otrzymywane pieniądze. Dlaczego? Dlatego, by zrozumieć znaczenie wyborów finansowych. Dla Twojego dziecka to może być odkrycie. Uświadom mu, że Istnieje więcej niż jeden sklep na świecie. Choć czasami może to być odkrycie dla niektórych dorosłych. I w różnych sklepach ten sam produkt może zupełnie inaczej kosztować. Dlaczego więc przepłacać, jeśli dokładnie tą samą rzecz można kupić taniej? Dlatego warto porównywać ceny. Można do tego wykorzystać porównywarki internetowe, można też przy okazji zakupów zwrócić uwagę na ceny. Dla naszego portfela i portfela dziecka korzystne może okazać się brak przywiązywania się do jednego sklepu. Zawsze też warto korzystać z kuponów rabatowych, by obniżyć cenę. Lub negocjować tam, gdzie jest to możliwe. Czasami krótka rozmowa pozwala na znaczne oszczędności!

 

Niech Twoje dziecko odkłada zawsze 10% z sumy, jaką od Was dostaje

Mówiliśmy już o trzech słoikach, do których dziecko mogło odkładać otrzymane pieniądze. W ten sposób otrzymamy pole do obserwacji umiejętności dysponowania pieniędzmi naszej pociechy. Sprawdzimy jego cierpliwość czyli np. odkładanie pieniędzy do momentu, aż uzbiera na wymarzoną zabawkę. A może okaże się, że będzie wolało wydawać natychmiast? Czy łatwo mu przyjdzie dzielenie się z innymi? Woli oszczędzać czy raczej wydawać? Jeśli więc wcześniej nie wprowadziliście jakiegoś schematu podziału, to teraz warto wprowadzić zasadę odkładania 10 % z tego, co się dostaje. Żeby dziecko widziało sens w oszczędzaniu i chętniej się do tego zabierało, pomóżcie mu wybrać cel, na który będzie odkładać. Oczywiście, śledźcie postępy w jego osiąganiu. Aby mu dopomóc i wesprzeć jego motywacje do odkładania pieniędzy, zaproponujcie Mu dopłatę. Jeśli zbierze 60%  – 80% (dokładna wartość zależy od Waszego uznania) wymaganej kwoty, zaproponujcie dołożenie brakującej części.

 

Kontrolowanie wydatków robionych kartą

Twoje dziecko dorasta, więc postanowiłeś założyć mu konto bankowe. Do tej pory jednak nie musiało ono wykorzystywać go na co dzień, bo pieniądze były oszczędzanie, wydawane raczej rzadko. Teraz uświadom swoje dziecko jak poradzić sobie z tymi płatnościami w normalnym życiu. Nie dawaj mu gotówki, lecz rób przelew na jego konto, a dziecko zaopatrz w kartę przedpłaconą. To gwarantuje Ci, że nie zostanie wydanych więcej pieniędzy niż jest na koncie. Możesz też rozważyć w oddanie Dziecku w zarządzanie pieniędzy, które i tak przeznaczyłbyś na jego ubranie czy rozrywkę. Gdy prowadzisz budżet domowy, to dokładnie wiesz, ile pieniędzy na to przeznaczasz. W ten sposób twój budżet nie zostaje nadwyrężony. Twoje dziecko zaś otrzymuje dodatkowe środki, ale też i odpowiedzialność za  ich wydawanie, a co za tym idzie naukę zarządzania nimi. Uświadamiasz swojemu już nastoletniemu dziecku, że pieniądze kiedyś się skończą i uczysz go dokonywania wyborów gdy wydaje się to, co się ma. Karty plastikowe, którymi płacimy za zakupy z perspektywy młodego człowieka mogą wyglądać identycznie. Ale oczywiście to nieprawda. Istnieją 3 rodzaje kart, które w różny sposób wpływają na nasz budżet. Warto pokazać różnice między nimi, by Twój potomek umiał wykorzystywać je jak najlepiej i z korzyścią dla swoich finansów.

 

Budżet osobisty nastolatka a fundusz awaryjny

Twój Nastolatek dostaje coraz więcej pieniędzy, a jeśli jego przychody się powiększają, to również wydatki stają się większe. Zgodnie z prawem Parkinsona, mamy tendencję do wydawania wszystkiego, co zarabiamy. Dodatkowo, zakupy kartą sprawiają, że wydaje się ok. 30 % więcej niż przy zakupach gotówkowych. Jak pomóc dziecku kontrolować jego własne wydatki? Wystarczy założyć budżet. Jest to plan, dzięki któremu najpierw wydajemy pieniądze na papierze, żeby upewnić się, czy mamy wystarczająco dużo środków na wszystkie nasze cele i potrzeby. A potem sprawujemy pieczę i kontrolę nad wydatkami, aby nie przekroczyć danego limitu. Dobrze prowadzony budżet gwarantuje brak „przecieków”, brak niepotrzebnych wydatków oraz  skutecznie gromadzenie oszczędności. I jak ze wszystkim – najtrudniejsze jest jego prowadzenie głównie na początku.

Co to jest fundusz awaryjny? Są to oszczędności gromadzone w celu zabezpieczenia się przed jakimiś awaryjnymi wydatkami. Zepsuł Ci się samochód? Jeśli masz fundusz awaryjny, to z niego możesz pokryć ten nagły zakup. Dzięki takiemu funduszowi nie ucierpią środki przeznaczone na codzienne koszty życia, a Ty oszczędzasz sobie stresu, jeśli tylko wcześniej się zabezpieczysz. A co może być awarią dla nastolatka? Na to on sam musi sobie odpowiedzieć – ale raczej muszą to być nieprzewidziane, niecodzienne obciążenia w nastoletnim życiu. Zniszczony telefon łatwiej będzie zastąpić nowym, jeśli będą na to odłożone wcześniej środki.

 

Pieniądze można inwestować

Twoje dziecko poznało już na czym polega siła procentu składanego oraz korzyści jakie niesie posiadania pieniędzy na oprocentowanym koncie. Jednak przyrost wartości z takiej formy obrotu pieniędzy to dosyć powolny proces Jak to mówią - apetyt rośnie w miarę jedzenia. Gdy śledzi się dane z konta, to apetyt na pasywny (czyli uzyskiwany bez naszej wielkiej aktywności) dochód, może być coraz większy. Aby inwestowanie było dla nas opłacalne, to musi spełniać kilka warunków. Najlepiej najpierw zgromadzić odpowiednie fundusze bezpieczeństwa, zdobyć wiedzę,  starać się zrozumieć na czym polegają dane produkty i oferty inwestycyjne. Poznać także własne ograniczenia czynniki, które skłonności do ponoszenia ryzyka. Bo inwestowanie wcale nie jest proste. Dużą rolę w powodzeniu całej akcji będzie odgrywało to, jak radzimy sobie ze stresem i emocjami. Choć inwestycje mogą przynieść duże zyski, równie dobrze cała akcja skończyć może się fiaskiem. Dlatego już tak wcześnie warto dowiadywać się o tym procesie jak najwięcej.

 

Słowami zakończenia

Wiesz już jak zarządzać  finansami. Masz w głowie podstawowy zarys tego procesu. Jednak jeśli nie namówisz na niego swojej pociechy, to ten plan nie będzie miał prawa się udać. A to właśnie jeden z najtrudniejszych kroków - przekonać swoje dziecko do własnej wizji i do tego, aby podążało właśnie tą ścieżką finansową. Dzieci mają swój świat, swoje ideały, odczucia i refleksje. Ciężko jest zakłócić jego tok rozumowania, ale jeśli zależy Ci na powodzeniu całej operacji, to będziesz musiał spróbować. Nawet jeżeli w pewnym momencie Twój potomek będzie chciał iść inną drogą niż Twoja, korzystać z innych narzędzi, to przynajmniej będzie wiedział, że istnieje coś takiego jak zarządzanie finansami. A ty jesteś dobrym przykładem, że można to robić sensownie.

 

Maciej Łaś

Prezes Zarządu Alin Group

 


 

Dołącz do nas na facebooku!

 

Alin Group jest Spółką z o.o. z siedzibą w Krakowie (30-504) przy ul. Kalwaryjska 69/9 zarejestrowaną w Rejestrze Przedsiębiorców prowadzonym przez Sąd Rejonowy dla Krakowa XI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS 0000332655, NIP 6793012052, REGON 120961666. Kapitał zakładowy 35 000 zł w całości opłacony. Licnecja RAU 11189445/A. 

Newsletter 

Copyright © 2017 Alin Group